Formacja kapłanów na misjach

Najpierw u boku Chrystusa

Ewangelia według św. Łukasza w rozdziale 24 (13-43) ukazuje nam prawdziwą rolę i cel formacji, jaką każdy z nas powinien przejść u boku samego Jezusa Chrystusa. Widzimy tam osobę naszego Pana, który poprzez zadawane pytania i odpowiedzi poucza swych uczniów idących do Emaus, wskazując im drogę, która prowadzi do odkrycia prawdy, dobra, czyli samego Boga. Jezus przez cały ten czas pozostaje w cieniu, nie ujawniając swojej osobowości. Pozwala natomiast, by apostołowie sami Go odkryli, rozpoznali i dobrowolnie poszli tam, gdzie On chce ich posłać.

Nie wystarczą studia

Kapłan, przygotowując się do święceń, przechodzi kilkuletnią formację intelektualno-duchową, o której jest mowa we wszystkich dokumentach kościelnych, odnoszących się do czasu spędzonego w wyższym seminarium duchownym (zob. Kodeks Luris Canonici, 231 z 1983 r. „Formacja kleryków” Nr 232-264). Ta wieloletnia formacja jest konieczna, by kandydat mógł dobrze i właściwie ukierunkować swoje przyszłe życie. Ale dobrze wiemy, że w dniu święceń kapłańskich formacja duchowa się nie kończy.

Podobnie jak lekarz nie może poprzestać na wiedzy, którą zdobył podczas swoich studiów, lecz nieustannie musi ją pogłębiać i ubogacać poprzez czytanie książek, artykułów, zapoznawanie się z nowościami w tej dziedzinie itd., tak samo kapłan odpowiedzialny za prowadzenie dusz ludzkich do Boga musi ciągle napełniać się wiedzą poprzez różne sympozja, rekolekcje, ubogacając się doświadczeniem osobistego spotkania z Jezusem, by móc o Nim mówić i świadczyć.

Konieczna jest stała formacja

Z naszego misyjnego „ogródka” mogę powiedzieć, że księża z terenów misyjnych odczuwają głęboką potrzebę takich formacyjnych spotkań. W naszej archidiecezji na wschodzie Kamerunu biskupi wyszli naprzeciw ich pragnieniom i zgodnie z propozycją Kościoła raz do roku są organizowane tygodniowe spotkania formacyjne. Ponadto w diecezji Doumé Abong-Mbang mamy już od szeregu lat „Association Amicale des prêtres diocésains”. Spotykają się oni raz na dwa miesiące, aby podczas wspólnej adoracji, na modlitwie umocnić swoje życie wiary. Następnie poprzez konferencje i spotkania ubogacają się swymi doświadczeniami. Ten rodzaj formacji przechodzą wszyscy księża, nawet ci z dużym stażem kapłańskim. W ostatnim czasie mamy coraz większą liczbę młodych kapłanów (do 5 lat po święceniach), którzy pragną indywidualnie przejść drogę z Jezusem, jak uczniowie z Emaus. Oni także mają swoje kwartalne spotkania z pasterzem diecezji. Są to dni wypełnione modlitwą, refleksją i oznakami przyjaźni.

Maryjo, Matko Wiecznego Kapłana, Jezusa Chrystusa, Tobie powierzamy, szczególnie w listopadzie, każdego kapłana. Otaczaj ich swą matczyną opieką, by jak uczniowie z Emaus, zachwycali się każdego dnia na nowo osobą naszego Zbawcy, by czuli się głęboko zjednoczeni z Nim zarówno na modlitwie, jak i w ich życiu duszpasterskim. Matko kapłanów – módl się za nami.

Bp Jan Ozga