Misje zamiast kariery wojskowej

Najpierw były Indie

Bp Melchior de Marion-Brésillac urodził się 2 grudnia 1813 r. w Castelnaudary na południu Francji. Pragnieniem jego ojca była kariera wojskowa syna. Jednak w sercu młodego Mariona narodziło się pragnienie poświęcenia swego życia Bogu. W wieku 19 lat wstąpił do seminarium diecezjalnego. Po otrzymaniu święceń kapłańskich w 1838 r., rozpoczął pracę duszpasterską w swojej rodzinnej miejscowości.

W 1840 r., idąc za głosem powołania misyjnego, zdecydował się wstąpić do Stowarzyszenia Paryskich Misji Zagranicznych. W 1842 r. został posłany do Indii, gdzie pracował przez rok na misji w Salem, a później w Wyższym Seminarium Duchownym w Pondichery.

Przede wszystkim powołania lokalne

W 1846 r. Stolica Apostolska mianowała Brésillaca biskupem tytularnym Prus i wikariuszem apostolskim Pondichery. W swojej działalności duszpasterskiej nalegał na formowanie duchowieństwa lokalnego. Problemy kastowe, dla bp. Brésillaca nie do pogodzenia z duchem Ewangelii, niewystarczające możliwości dla formowania rodzimego duchowieństwa spowodowały opuszczenie Indii. Swój zapał misyjny zwrócił ku zaniedbanej misyjnie w tym czasie Afryce. Założył więc Stowarzyszenie Misji Afrykańskich, które powierzył Matce Bożej z Fourviere 8 grudnia 1856 r. w Lyonie. Celem nowo założonego zgromadzenia misyjnego była pierwsza ewangelizacja, czyli praca z ludźmi najbardziej opuszczonymi, oraz formowanie rodzimych powołań kapłańskich w Afryce.

Bp Brésillac był człowiekiem głębokiej wiary i ogromnej odwagi. Często pytał misjonarzy i młodych ludzi pragnących poświęcić swe życie misjom: „Czego szukasz? Zaszczytów? Jeżeli tak, to nie przyjeżdżaj tu. Radości posługiwania? Jeżeli tak, to nie przyjeżdżaj tu. Przyjaźni, wdzięczności, pocieszenia w zamian za to, co zrobiłeś? Jeżeli tak, to nie przyjeżdżaj tu. (...) Jednakże, jeżeli wierny swojemu powołaniu, akceptujesz poświęcenie i to wszystko, co to oznacza; jeżeli szukasz Jezusa, tylko Jezusa, Jezusa biednego, Jezusa skromnego i upokorzonego, Jezusa ukrzyżowanego, jeżeli tak, to przyjeżdżaj!”.

Pozostawił Stowarzyszenie Misji Afrykańskich

Swoje życie aż do ostatnich chwil poświęcił misjom i Afryce. W 1859 r., powierzywszy ks. Augustinowi Planque kierowanie Stowarzyszeniem w Europie, sam dołączył do ekipy misyjnej we Free Town (Sierra Leone). W tym czasie panowała tam epidemia żółtej febry. W ciągu miesiąca wszyscy misjonarze umarli, także bp Melchior de Marion-Brésillac. Zmarł, przebywając na ziemi afrykańskiej niewiele ponad miesiąc. Pozostawił po sobie jednak dzieło, które kontynuowane jest do dziś przez setki misjonarzy należących do Stowarzyszenia Misji Afrykańskich z różnych stron świata, których łączy jeden cel: bycie prawdziwymi świadkami Ewangelii wśród najuboższych mieszkańców Afryki.

Ks. Krzysztof Paryła SMA