Nowa Ewangelizacja w Ameryce Południowej
Dużo ochrzczonych, mało
praktykujących
Pierwsza Msza św. na
ziemi brazylijskiej została odprawiona w Wielkanoc 1500 r., w Porto-Seguro, a w
1503 r. rozpoczęli pracę wśród Portugalczyków i Indian pierwsi franciszkanie.
Długie lata pracy misjonarzy zaowocowały – dziś mieszkańcy państw Ameryki
Południowej są w większości chrześcijanami. W Brazylii chrześcijanie stanowią
89% (70% katolicy i 19% protestanci), w Boliwii 97% (92% katolicy i 5%
protestanci).
Pomimo dużej liczby
deklarujących się katolików, czynnie uczestniczących w życiu Kościoła jest
znacznie mniej. Brak kapłanów rodzimych, mała liczba powołań, słabo rozwinięta
sieć komunikacyjna, zwłaszcza w regionach wysokogórskich i Amazonii,
uniemożliwiają regularną pracę duszpasterską. Poza tym częstym problemem, z
którym spotykają się kapłani, jest wzajemne przenikanie się tradycji
chrześcijańskich i tradycyjnych wierzeń z czasów prekolumbijskich. Indiańskiemu
świętu zmarłych towarzyszą suto zastawione pożywieniem i alkoholem groby,
muzyka, spotkania towarzyskie, a jednocześnie modlitwa za zmarłych i wspólne
uczestnictwo we Mszy św. – opowiada misjonarz z Boliwii o. Tomasz Szyszka,
werbista.
Potrzeba Nowej Ewangelizacji
Chrześcijańska Ameryka
Łacińska podobnie jak inne kontynenty potrzebuje nowej ewangelizacji. Zdaniem
O. Kajetana Salke SVD, misjonarza z Ekwadoru, ewangelizacja na tym kontynencie
ma wymiar społeczny. W pracy misyjnej obok posługi duszpasterskiej ważne
miejsce zajmuje organizacja wspólnoty. „Jeżeli np. – pisze w liście o. K. Salke
– tworzymy podstawowe wspólnoty kościelne, zbieramy się na rozważaniu słowa
Bożego, to nie chodzi tylko o to, abym się wzmacniał duchowo, ale mam też
zauważyć drugiego człowieka i jego potrzeby. Jeśli więc utworzymy wspólnotę, to
mamy też pracę wspólnotową, np. uprawiamy jakieś rośliny na sprzedaż,
wspierając się w ten sposób materialnie”. Do wspólnot należą całe rodziny,
które wzajemnie sobie pomagają.
Zadania Kościoła na tym kontynencie
O społecznym wymiarze
działalności Kościoła latynoamerykańskiego wspomina także biskup Jose Maria
Pinheiro z Brazylii. Jednym z podstawowych problemów społecznych tego kraju są
rolnicy bez ziemi. Nieuczciwa polityka rolna doprowadziła do sytuacji, w której
ok. 5% ludności Brazylii posiada ponad połowę obszarów ziemi uprawnej, a wiele
milionów rolników nie ma nic. Kościół staje w obronie poszkodowanej ludności.
Na poziomie Episkopatu została powołana specjalna komisja, która zajmuje się
sytuacją licznej, bo kilkumilionowej społeczności bez ziemi. Powstają specjalne
grupy, które pracują razem z nimi i dla ich dobra.
Ameryka Południowa to
kontynent, którego mieszkańcy w przeważającej większości znają już Dobrą
Nowinę. Zdaniem amerykanistów, którzy obradowali na międzynarodowym
prekongresie w 2000 r. w Pieniężnie, nowym zadaniem dla tamtejszego Kościoła
jest konieczność przejścia od misji kładącej nacisk na nauczanie i
przekazywanie wiedzy religijnej do misji opartej na świadectwie życia oraz na
współpracy.
Kinga Bogdańska