Inkulturacja
rodzi się z szacunku do Ewangelii, jak również z szacunku do kultury, kiedy
słowo Boże jest głoszone i przyjmowane. Jest to proces wzajemnie zobowiązujący,
gdzie kultury danego obszaru geograficznego i społeczności ofiarują skuteczną
drogę do wcielenia Ewangelii w życie miejscowej wspólnoty, zaś przyjmowana
Ewangelia uświadamia i wskazuje słuchaczom, że niektóre dotychczasowe formy
życia, wierzeń i obyczajów muszą ulec oczyszczeniu i zmianie (por. Ecclesia in
Oceania, 16). Bogactwo kulturowe młodych Kościołów
nakazuje przyjąć z szacunkiem to dziedzictwo, a jednocześnie stawia pytania czy
wszystko jest drogą dla Ewangelii. Nic nie nadaje dynamiki życiu wspólnotom
chrześcijańskim tak jak ruchy i stowarzyszenia, których liczne grupy proponują
charyzmatyczne działania ubogacające życie młodych Kościołów na wszystkich
kontynentach, nie pomijając Europy. Z jednej strony ofiarują autentyczne życie
Ewangelią, a jednocześnie wprowadzają bogactwo szlachetnych zwyczajów do życia
Kościoła, jakimi są duch wspólnoty, przebaczenia, solidarności, współczucia. Są
to piękne i skuteczne formy apostolstwa w środowiskach, gdzie podziały
plemienne, rasowe, społeczne czy religijne często stworzyły niepokonywalne
bariery nieporozumień i przemocy. Z obecności ruchów i stowarzyszeń rodzi się
nowy obraz wspólnot parafialnych oraz ich niespotykana dotąd dynamika rozwoju i
apostolstwa we wszystkich obszarach życia, a zwłaszcza tych, gdzie z różnych
powodów utrudniony jest dostęp kapłana.
Jan Paweł II w
Ecclesia in America przypomniał, że
koniecznie należy odnowić życie wiernych w parafii, ponieważ jest ona
uprzywilejowanym miejscem, gdzie wierni mają konkretne doświadczenie życia
religijnego. W różnych częściach świata parafia napotyka na liczne trudności, a
powinna żyć świadomością, że ma być przede wszystkim wspólnotą eucharystyczną.
W wielkich ośrodkach miejskich młodych Kościołów, ale również w rzeczywistości
europejskiej wiele razy struktury duszpasterskie wydają się być
niewystarczające, a możliwości działalności duszpasterskiej znacznie
ograniczone z różnych powodów. Są nimi chociażby różny czas pracy członków
rodziny i dojazdy, długie zajęcia pozaszkolne, wyjazdy na weekendy, krytyczna
ocena propozycji duszpasterskich nie spełniających oczekiwań pewnych grup
wiernych. Klucz do odnowy parafialnej można odnaleźć, jak podkreśla Jan Paweł
II, w życiu parafii, która jest wspólnotą wspólnot i ruchów. W kontekście
wspólnot i grup kościelnych w takich wymiarach rodzą się prawdziwe ludzkie
relacje, a jednocześnie jest łatwiej słuchać słowa Bożego i dojrzewać do
odpowiedzialnych wyborów opierających się na miłości do Jezusa Chrystusa (por. Ecclesia in
America, 41).
Nauczanie
papieskie jest potwierdzeniem istniejącej już praktyki Kościoła, której obrazem
jest prawdziwe zaangażowanie milionów kobiet i mężczyzn w różnym wieku w ruchy
i stowarzyszenia. Są one przysłowiową solą ziemi (por. Mt 5, 13) i zaczynem
chrześcijańskiego życia (por. Mt 13, 33).
Kontynent
azjatycki jest nieustannym wyzwaniem dla misji ewangelizacyjnej Kościoła,
dlatego w adhortacji Ecclesia in Asia
Jan Paweł II przypomniał, że zadaniem pasterzy jest takie uformowanie wiernych
świeckich, aby jako ewangelizatorzy byli zdolni do stawiania czoła wyzwaniom
współczesnego świata, nie tylko przy pomocy ludzkiej inteligencji i skutecznych
metod pracy, ale z sercem odnowionym i umocnionym Chrystusowa prawdą (por. Ecclesia in Asia, 45). Jeśli Kościół w Korei narodził się z
apostolstwa świeckich, a na wielu innych obszarach przetrwał przez setki lat
bez strukturalnej obecności bez kapłanów i biskupów to znaczy, że wierni
świeccy dali dowody, że są prawdziwym Kościołem. Tak jak w przeszłości, również
i dzisiaj ich udział w ewangelizacji jest oczywisty i konieczny, co więcej jest
ich obowiązkiem. Chrześcijanie w Azji, chociaż są przysłowiowym ziarenkiem
gorczycy, to jednak nie mają kompleksów, a jednocześnie dają świadectwo, że są
prawdziwym Kościołem, rodziną i wspólnotą.
Ratują zagubionych
W zglobalizowanym świecie
Kościołowi towarzyszy świadomość, że nie jest on jedynym głosicielem prawdy,
ponieważ takie aspiracje mają również liczne sekty różnego typu oraz nowe ruchy
religijne. W tym kontekście należy stwierdzić, że wielokrotnie ruchy i stowarzyszenia
katolickie działające metodą małych grup są jedynym skutecznym lekarstwem
na to negatywne zjawisko. Są szkołą wiary i duchowej odnowy, a często ostatnią
deską ratunku dla zabłąkanych, którzy dzięki ruchom odnajdują znowu swoje
miejsce w Kościele jako rodzinie.
Ruchy i
stowarzyszenia wprowadziły w życiu Kościoła nową jakość apostolstwa. Chociaż
często różnią się charyzmatami, to mają wspólny cel, którym jest odpowiedzialne
uczestnictwo w misji Kościoła głoszącego Ewangelię Chrystusa jako źródło ludzkiej
nadziei i odnowy społecznej (por. Christifideles
laici, 29). Tak więc ruchy i stowarzyszenia są szansą Kościoła, ponieważ
stanowią jego integralną część i podejmują naglące wyzwania misyjnej
działalności i nowej ewangelizacji.