|
SŁOWO DLA MISJI |
|
IV niedziela zwykła Rok A - 03.02.2008
Refleksje W konsekwencji dotychczasowych epifanii i postępujących objawień Jezusa (zob. poprzednie niedziele) Błogosławieństwa (Ewangelia) są programem Jego misji, wielką kartą, pewnego rodzaju konstytucją Królestwa Bożego, wartością poszukiwaną przede wszystkim i ponad wszystko (Mt 6, 33). Zanim jednak staną się pewnym przesłaniem etycznego zachowania, Błogosławieństwa są teologalnym potwierdzeniem prymatu Boga, Jego kryteriów i wyborów, często kontrastujących z życiem i myśleniem ludzi. W rzeczywistości Błogosławieństwa są potwierdzeniem pierwszego przykazania: "Ja jestem twoim Bogiem: nie będziesz miał innego Boga oprócz mnie" (por. Wj 20, 2-3). Żądza bogactwa, władzy, siły, panowania, presji... są przeciwne programowi wybranemu przez Jezusa. On zdecydował się umacniać swoje Królestwo z osobami, które są za ubóstwem, łagodnością, czystością serca, poszukiwaniem pokoju, miłosierdzia, pojednania, znoszenia niesprawiedliwości... Błogosławieństwa mają poważne znaczenie eschatologiczne, są specjalnym zaproszeniem do zaufania Bogu, ponieważ: "Bóg sam wystarczy" (św. Teresa z Avila).
Jezus żył Błogosławieństwami i dopiero po doświadczeniu ich, proponuje je innym. To one stają się Jego autoportretem, wyznaczając wewnętrzny profil prawdziwego Boga w ludzkim ciele. Zanim stały się programem przepowiadanym na górze (w. 1), Błogosławieństwa są Jego autobiografią, objawiają Jego wewnętrzną tożsamość, Jego styl, życiowe wybory. Widząc życie Jezusa ubogiego, łagodnego, czystego, miłosiernego, napełnionego miłością i sprawiedliwością, czyniącego pokój, prześladowanego i cierpiącego..., możliwe staje się zrekonstruowanie Kazania na Górze, dającego początek Błogosławieństwom.
Autor listu do Hebrajczyków w swojej refleksji biblijnej i teologicznej wyjaśnia sens tych wyborów Jezusa: "On to, zamiast radości, którą Mu obiecywano, przecierpiał krzyż nie bacząc na [jego] hańbę, i zasiadł po prawicy tronu Boga" (Hb 12, 2). Dlatego i uczeń zaproszony jest do naśladowania swojego Mistrza z wytrwałością, bez zmęczenia i słabnięcia animuszu, "mając wzrok utkwiony w Jezusie, autorze i w perfekcjoniście wiary". Jezus, nawet zanim zaczął szukać swojego szczęścia, jak to czyni każdy żyjący, odnalazł je w wyborze Błogosławieństw. To jest status Jego drogi, a teraz powinien także stać się naszym. W programie Błogosławieństw Jezus mówi o sobie, ale jednocześnie mówi o nas, opisując styl naszego życia, życia swoich uczniów. Mówi o radykalnej zmianie. Błogosławieństwa są w rzeczywistości całkowitym zaprzeczeniem ludzkich kryteriów postępowania, pewnym pójściem pod prąd! Wziąć je na serio i żyć nimi - jak uczynił to Jezus - prowokuje jakościowy przewrót w życiu świata: prawdziwą rewolucję miłości.
Zachęta proroka Sofoniasza (I czytanie) skierowana jest do "pokornych ziemi" i poszukujących Boga, sprawiedliwości i pokory (w. 3), ponieważ Pan kieruje swoją uwagę specjalne na pokornych i słabych (Psalm). Potwierdza to św. Paweł pisząc do Koryntian (II czytanie), że Bóg wybrał właśnie to, co głupie, słabe, nieszlachetne, niedoceniane, tak by nikt nie chełpił się przed obliczem Boga (por. w. 27-29). Przykładem tego jest wspólnota z Koryntu, która nie składa się z licznych mędrców, możnych i szlachetnych według światowych kryteriów (w. 26). Taka sama sytuacja powtarza się prawie podobnie w każdym z młodych Kościołów misyjnych, przede wszystkim na południu naszego globu, gdzie głoszenie Ewangelii i wzrost wspólnoty chrześcijańskiej realizują się prostymi i ubogimi środkami, prawie zawsze w sytuacji mniejszości, niezrozumienia i wrogości. Właśnie w takich sytuacjach ludzkiego niedostatku, tak częstym w świecie misjonarskim, objawia się najlepiej siła Ewangelii i wspaniałomyślna skuteczność Błogosławieństw (*).
Słowo Papieża (*) "Misjonarz jest człowiekiem Błogosławieństw. Jezus, zanim wyśle Dwunastu na głoszenie Ewangelii, poucza ich, wskazując im misyjne drogi: ubóstwo, łagodność, gotowość przyjęcia cierpień i prześladowań, pragnienie sprawiedliwości i pokoju, miłość, czyli właśnie Błogosławieństwa realizowane w życiu apostolskim (por. Mt 5, 1-12). Żyjąc Błogosławieństwami, misjonarz doświadcza i ukazuje w sposób konkretny, że Królestwo Boże już nadeszło i zostało przez niego przyjęte. Znamiennym rysem autentycznego życia misjonarza jest radość wewnętrzna płynąca z wiary. W świecie udręczonym i przytłoczonym tylu problemami, skłaniającym się ku pesymizmowi, głosiciel Dobrej Nowiny winien być człowiekiem, który w Chrystusie odnalazł prawdziwą nadzieję".
Jan Paweł II
Śladami misjonarzy - 3 lutego - Dzień Życia Konsekrowanego; - 3 lutego - bł. Marii Heleny Stollenwerk (+1900), współzałożycielki (razem ze św. Arnoldem Janssenem) Misjonarek Służebnic Ducha Świętego w Steyl; - 4 lutego - św. Jana de Brito (1647-1693), jezuity, misjonarza z Portugalii, który miał wpływ na wiele nawróceń, a zmarł śmiercią męczeńską w Indiach; - 4 lutego - w 1974 roku na Haiti zostało zaaprobowane po raz pierwszy prawo, które znosiło niewolnictwo w Ameryce Łacińskiej i Karaibach; - 6 lutego - św. Pawła Miki, jezuity z Japonii, który wraz z 25. Towarzyszami (jezuitami, franciszkanami i świeckimi) został umęczony i ukrzyżowany w Nagasaki w Japonii 5 lutego 1597 roku; - 6 lutego - św. Mateusza Correa Magallanes (1866-1927), kapłana meksykańskiego, umęczonego za to, że odmówił ujawnienia tajemnicy sakramentu pokuty; - 8 lutego - św. Józefiny Bakhity, zakonnicy kanosjanki, (ur. w 1869r. w Darfur - Sudan, zm. 1947 w Schio koło Vicenzy); - 9 lutego - św. Michała Febres Cordero (1854-1910), zakonnika z Ekwadoru, należącego do Zgromadzenia Braci Szkół Chrześcijańskich.
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ Redakcja: O. Romeo Ballan, mcci - Dyrektor emerytowany CIAM, Rzym strona
internetowa: www.euntes.net
"Słowo dla misji" ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ |