|
SŁOWO DLA MISJI |
|
II Niedziela Adwentu Rok A - 09.12.2007
Refleksje Są trzy główne osobistości Adwentu, które przygotowują na spotkanie z Chrystusem: prorok Izajasz, Jan Chrzciciel i Maryja. Każda z tych trzech osób jest we właściwej sobie misjonarskiej relacji z Mesjaszem Zbawicielem, który nadchodzi. Izajasz Go zapowiada, Jan Chrzciciel Go wskazuje i przedstawia, Maryja natomiast Go posiada i daje. Także inni "ubodzy Jahwe" z Pierwszego Przymierza żyli w oczekiwaniu Mesjasza, chociaż przez bardzo wielu ludzi oczekiwanie było niezrozumiane i pomieszane z czysto ludzkimi oczekiwaniami.
Także dzisiaj nadzieja jest wartością powiązaną z kryzysem zrozumienia, ponieważ wielu nie wie dobrze, czego bardziej potrzebuje dla integralnego wzrostu swojego życia. W jednej ze sztuk teatralnych - symbolicznej w naszych czasach - irlandzki pisarz Samuel Beckett, laureat nagrody Nobla w dziedzinie literatury w 1969 r., obnażał absurdalność kondycji ludzkiej: całe dzieło "Czekając na Godota" jest zbudowane na długim oczekiwaniu pewnej ważnej osobistości, ale nieznanej z profilu i z mglistych zarysów. Kiedy więc w ostatniej scenie mowa jest o tym, że ta osobistość nadchodzi, aktorzy niezbyt przekonująco wypowiadają: "Idziemy"!, a wskazania scenografii informują: "Nikt się nie rusza". Nikt nie przybył. Długie oczekiwanie jest puste. To tylko iluzja!
Nie tak wygląda nadzieja chrześcijańska, która jest pewnym dynamizmem otwarcia i spotkania z Osobą znaną, od której wyczuwa się, że się jest prawdziwie kochanym - tą Osobą jest Zbawiciel wszystkich z imieniem i twarzą dobrze określoną. Nazywa się Jezus Chrystus. On jest sensem misyjnego przepowiadania Kościoła. Nadziei chrześcijańskiej papież Benedykt XVI dedykuje swoją drugą encyklikę Spe salvi ("W nadziei zostaliśmy zbawieni" - Rz 8, 24). Skoro miłość jest sercem chrześcijańskiej wiary - ponieważ Bóg jest miłością, to nadzieja jest dynamizmem, który ją podtrzymuje żywą w czasie i w przestrzeni. Jest duszą, która podtrzymuje misyjne przepowiadanie Ewangelii na każdej szerokości i wśród wszystkich narodów. Papież ukazuje to dzięki znaczącej historii św. Józefiny Bakhita (1869-1947), która z niewolnicy w Darfurze, "porwanej, bitej do krwi i sprzedawanej pięć razy na targach w Sudanie", staje się całkowicie wolna i ocalona w swoim ciele i w swojej godności jako osoba ludzka, a jeszcze później jako ochrzczona i jako zakonnica. Czuła się poznana i "ostatecznie ukochana" i oczekiwana przez swojego Pana, którego ona wzywała jako jedynego i najwyższego Paron. Z tego doświadczenia zrodził się w niej zapał misyjny i była przekonana, że "nadziei, która się w niej zrodziła i ją "odkupiła", nie mogła zachować dla siebie samej. Musiała dotrzeć do wielu, dotrzeć do wszystkich" (Spe salvi, 3). Chronologicznie Sudanka Bakhita pochodziła z terytorium i z czasów, w których św. Daniel Comboni był biskupem, ale tych dwoje ludzi nigdy się ze sobą nie spotkało. (*)
Prorok Izajasz (I czytanie) osiem wieków przed narodzeniem Chrystusa, w czasach przemocy i uniżenia, był zdolnym śpiewać nadzieję przyszłego życia, pojednania i powodzenia dla swojego ludu. W podobnej sytuacji cierpienia, także inny młody prorok, Jeremiasz, był zdolny widzieć gałązkę "drzewa czuwającego" (Jr 1, 11). Tam, gdzie wszyscy widzieli tylko negatywy, prorocy widzieli coś więcej, inaczej, historię oraz nadzieję. Historię Boga, która wszystkich prowadzi do zbawienia. Izajasz widział rozkwitającą różdżkę nagle napełnioną różnorodnym duchem Pana (w. 1-3). Opisuje ten przedziwny ogród zoologiczny pokojowego współistnienia żyjących pośród siebie stworzeń (w. 5-9). Ponadto lud, który tak żyje w sprawiedliwości i w relacjach harmonii, posiada coś pozytywnego do powiedzenia innym i może stać się "sztandarem narodów" (w. 10). Tylko w ten sposób będzie miał coś prawdziwego i pięknego do podzielenia się z innymi narodami. I tym samym stanie się wspólnotą misjonarską! W historii takiego narodu, uspokojonego od zewnątrz i wewnątrz, św. Paweł (II czytanie) podkreśla zdolność akceptacji: "przygarniajcie siebie nawzajem, bo i Chrystus przygarnął was" (w. 7) dzięki swojemu miłosierdziu (w. 9).
Jan Chrzciciel (Ewangelia) surowy prorok, ale wewnętrznie wolny, w płomiennych słowach przygotowuje drogę Panu, który przyjdzie po nim, chrzci Go "w wodzie nawrócenia", ogłaszając Jego obecność jako Tego, który jest jeszcze większy niż on sam, który "będzie was chrzcił Duchem Świętym i ogniem" (w. 11). Z tego powodu Jan wykrzykuje: "Nawracajcie się" (w. 2). Stworzenia całkowicie nawrócone, kieruje się ku Bogu, napełnia Duchem Świętym. Przykładem jest Maryja, która pozostaje całkowicie czystą, bez skazy i Niepokalaną (8 grudnia). Ona usłyszała swojego Pana i dała mu ludzkie ciało. Teraz ofiarowuje je wszystkim, także tym, którzy Go jeszcze nie znają. Adwent jest uprzywilejowanym czasem dla przeżywania misji. W Adwencie i podczas Bożego Narodzenia Pan przychodzi do nas. Nie przegapcie tego spotkania, ponieważ On pragnie przyjść dzięki nam na ołtarz.
Słowo Papieża (*) "Odkupienie, zbawienie, zgodnie z wiarą chrześcijańską, nie jest jedynie zwyczajnym wydarzeniem. Odkupienie zostało nam ofiarowane w tym sensie, że została nam dana nadzieja, nadzieja niezawodna, mocą której możemy stawić czoło naszej teraźniejszości: teraźniejszość, nawet uciążliwą, można przeżywać i akceptować, jeśli ma jakiś cel i jeśli tego celu możemy być pewni, jeśli jest to cel tak wielki, że usprawiedliwia trud drogi… Także tu jawi się jako element wyróżniający chrześcijan, fakt, że oni mają przyszłość: nie wiedzą dokładnie, co ich czeka, ale ogólnie wiedzą, że ich życie nie kończy się pustką. Tylko wtedy, gdy przyszłość jest pewna jako rzeczywistość pozytywna, można żyć w teraźniejszości".
Benedykt XVI
Śladami misjonarzy - 9 grudnia - św. Jana Diego Cuauhtlatoatzina (+1548), pochodzącego z Meksyku, któremu w 1531 roku na wzgórzu Tepeyac objawiła się Matka Boża (nazywana przez Indian Panią z Guadalupe); - 10 grudnia - Światowy Dzień Praw Człowieka (ONZ), ustanowiony w 1948 roku; - 12 grudnia - wspomnienie Matki Bożej z Guadalupe, która objawiła się na wzgórzu Tepeyac w Meksyku (1531 r.) Indianinowi Juanowi Diego, przekazując przesłanie nadziei u początków ewangelizacji kontynentu amerykańskiego: "Nie bój się. Czyż nie jestem Twoją Matką?"; - 14 grudnia - św. Jana od Krzyża (1542-1591), kapłana karmelity z Hiszpanii, mistyka i doktora Kościoła, reformatora Zakonu Karmelitańskiego wraz ze św. Teresą z Avila; - 14 grudnia - św. Nimatullaha Youssefa Kassaba Al-Hardiniego (1808-1858), kapłana obrządku maronickiego z Libanu, człowieka ascezy, oddanego nauce i działalności duszpasterskiej;
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ Redakcja: O. Romeo Ballan, mcci - Dyrektor emerytowany CIAM, Rzym strona
internetowa: www.euntes.net
"Słowo dla misji" ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ |