|
SŁOWO DLA MISJI |
|
I Niedziela Adwentu Rok A - 02.12.2007
Refleksje Od samego liturgicznego początku Adwentu z uporem powraca nakaz czuwania (Ewangelia): "Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie". Starajcie się to zrozumieć...bądźcie gotowi (w. 42-44). Przykłady, jakich Jezus używa - doświadczenia ludzi z czasów Noego, z okresu potopu (w. 37-39) i nadejście złodzieja w godzinie najmniej spodziewanej (w. 43) - nie mają za cel wzbudzenie terroru, ale tylko ożywienie czujności i rozbudzenie nadziei spotkania ze Zbawicielem. Czuwanie nie jest czymś spekulatywnym, ale duchową zdolnością przyjmowania zbawczych znaków Boga obecnego w ludzkiej historii. Czuwanie to trwanie w wierności słowu Pańskiemu bez ekscytacji i niecierpliwości, bez ulegania iluzji i fałszywym znakom. Czuwanie jest konkretną uwagą, składającą się z oczekiwania i wyzwania. Jest pewnego rodzaju sposobem bycia, życia, pojmowania i spotkania z rzeczywistością.
Wszyscy jednakowo jesteśmy zanurzeni w wydarzeniach ludzkiej historii i to jednak zmienia zrozumienie jej samej zgodnie z naszym sposobem jej pojmowania. Wiara w rzeczywistości jako dar jest jedynym kluczem odczytywania wydarzeń ludzkich, zdolnym zbierać i widzieć w pełnym świetle plan miłości i zbawienia, którego inni nie mają i nie odnoszą się dzięki niemu do rzeczywistości (w. 39). Wierzący i niewierzący, mając podobne wydarzenia, widzą je i przeżywają na różne sposoby, całkowicie odmienne. Jezus wyjaśnia to, mówiąc o ludziach z czasów Noego przed potopem: jedzenie, picie, ożenienie się, praca na polu lub w domu... (w. 38-41) są w rzeczywistości zwyczajnymi sprawami codziennego życia, będącymi czasem trudnych i przygnębiających chwil lub też okazją do zbawienia.
"Różnica między wierzącymi i niewierzącymi nie jest tylko w zewnętrznych partykularnych zachowaniach, ale w odmiennej postawie wewnętrznej. Niewierzący żyje jakby Boga nie było, jakby Bóg jeszcze nie dotarł do niego. Żyje bez smaku, nijako, jak głupiec... Wierzący przeciwnie - czuwa, wiedząc, że Pan nie będzie zwlekał. Nie żyje z dnia na dzień, nie rozkoszuje się w codzienności... Wierzący nie ucieka się do teraźniejszości, a raczej podejmuje ją jak inni, ale nie pozwala sobie być jej więźniem" (Orazio Pertosillo).
Św. Paweł (II czytanie) używa drastycznego języka, by opisać dwa przeciwne sobie sposoby życia: czyny ciemności i zbroję światła, życie pełne uciech i hulanek albo życie naśladowania Pana Jezusa (w. 12-14). Chrześcijanin powinien wybierać od razu, bez zwłoki, ponieważ czas jest cennym darem zbawienia (w. 11). Nad tym słynnym tekstem dojrzało nawrócenie młodego Augustyna. I odkrył prawdzie życie!
Tak więc na początku Adwentu otwiera się ważny temat pokoju i rozbrojenia (I czytanie). Widzimy małe księstwo Judy, które było zagrożone i wmieszane w pełną okropności wojnę z Asyrią. Król został sterroryzowany i szuka militarnego paktu. Tylko prorok widzi inaczej, idzie dalej - zaprasza do zaufania Bogu, Jedynemu obrońcy ludu, i prezentuje rozpaczliwą mowę w trosce o pokój, która jest wołaniem o przekształcenie broni w narzędzia pokoju, pracy i rozwoju: "przekujcie miecze na lemiesze, a włócznie na sierpy" (w. 4). Nigdy więcej broni i śmierci, 'nie' dla sztuki wojennej! Utopia będzie rzeczywistością, mówi prorok, jeśli wszyscy idziemy drogami światła Pana (por. w. 5). Chrześcijanie mają jeden motyw więcej dla takiej opcji definitywnej, całkowitej za pokojem i za rozbrojeniem. Redukcja i zniszczenie broni jest pierwszym zadaniem uprzedzającym wybór polityczny, jest nakazem, który rodzi się z wiary w Jezusa Chrystusa. W imieniu tej wiary powinno się protestować i denuncjować rządy, niewyobrażalne wydatki na zbrojenia i produkcję nowych śmiercionośnych broni. Jest hańbą, że rządy krajów - a co dopiero z udziałem wszystkich swoich partii i przy milczącym udziale mediów - uchwalają takie wydatki. Ubodzy tej ziemi mają prawo do otrzymania dóbr od dobrze mających się państw i od chrześcijan!
Izajasz jest przede wszystkim prorokiem powszechnego Bożego zbawienia, które jest ofertą dla wszystkich ludzi (w. 2). Jest to przesłanie, które idzie wraz z przyjściem Jezusa. My chrześcijanie, którzy już wierzymy w Chrystusa, wiemy, kto jest Zbawicielem, który przyszedł, który przychodzi i którego zobaczą niechrześcijanie, będący obecnie zdecydowaną większością ludności naszego świata (ok. 2/3 ogółu ludności) i wciąż oczekują pierwszego głoszenia prawdy o Jezusie Zbawicielu. Dlatego Adwent jest liturgicznym czasem właściwym do wzbudzenia wśród chrześcijan świadomości misyjnej odpowiedzialności. Polecał to już papież Pius XI 50 lat temu zapraszając do misyjnych wyzwań i do modlitwy, szczególnie w czasie Adwentu, który jest szczególnym czasem dla ludzkości. (*)
Słowo Papieża (*) "Przede wszystkim więc, Czcigodni Bracia, życzymy sobie, aby w tej intencji [misyjnej] zanoszono do Boga więcej i to gorętszych modlitw... Do zanoszenia tych modłów należy gorliwiej pobudzać serca w pewnych okresach roku kościelnego, które, jak się zdaje, są bardziej odpowiednie do wspierania i wspomagania misji. Sądzimy, że takimi okresami są szczególnie: Adwent, kiedy to rozważa się oczekiwanie ludzkości na Zbawiciela i opatrznościowe przygotowanie zbawienia […]. Zanoście więc, Czcigodni Bracia, coraz gorętsze modły do Boga, nie przestając zwracać starań i myśli ku tylu ludom pogrążonym w niezliczonych wręcz nędzach duchowych, gdyż albo błądzą jeszcze z dala od drogi prawdy, albo gnębi je ogromny brak środków potrzebnych do wytrwania".
Pius XII
Śladami misjonarzy - 2 grudnia - bł. Liduiny Meneguzzi (1901-1941), zakonnicy z Padwy, misjonarki, która zmarła w Dire Dawa w Etiopii; - 3 grudnia - św. Franciszka Ksawerego (1506-1552), kapłana, jezuity, misjonarza w Indiach w Japonii, zmarłego na wyspie Sancian, u wybrzeży Chin; głównego patrona misji; - 4 grudnia - bł. Adolfa Kolpinga (1813-1865), kapłana niemieckiego, "ojca rzemieślników", inicjatora formacji i stowarzyszania się młodych pracowników; - 6 grudnia - św. Mikołaja (ok. 250-326), biskupa Miry, patrona Bari, świętego kojarzonego z praktyką ofiarowania prezentów; patrona dzieci, farmaceutów, żeglarzy, rybaków, sprzedawców; - 6 grudnia - bł. Piotra Pascuala (ok. 1225-1300), mercedariusza hiszpańskiego, biskupa Jaén, ewangelizatora terenów Hiszpanii i Portugalii, który poniósł śmierć męczeńską z rąk muzułmanów w Granadzie; - 7 grudnia - św. Ambrożego (339-397), biskupa Mediolanu, doktora, obrońcy i organizatora Kościoła, mistrza św. Augustyna; - 8 grudnia - Uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP, Matki Chrystusa Zbawiciela; - 8 grudnia - bł. Narcyzy od Jezusa Martillo Morán (1832-1869), urodzonej w Ekwadorze, zmarłej w Limie (Peru), tercjarki dominikańskiej, oddanej modlitwie, pokucie i posłudze potrzebującym.
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ Redakcja: O. Romeo Ballan, mcci - Dyrektor emerytowany CIAM, Rzym strona
internetowa: www.euntes.net
"Słowo dla misji" ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ |