|
SŁOWO DLA MISJI |
|
XXIV Niedziela Zwykła Rok B - 17.09.2006
Refleksje W centralnym punkcie Ewangelii wg Marka (w połowie której dzisiaj jesteśmy), powraca zasadniczy temat tożsamości "Jezusa Chrystusa Syna Bożego" (Mk 1, 1). Posiada On tożsamość bogatą i tajemniczą, którą autor drugiej Ewangelii od początku do końca pragnie stopniowo odsłaniać swoim czytelnikom. Dzisiejszy tekst, w 8 rozdziale, zawiera odpowiedź Piotra, który odżegnuje się od opinii krążących wśród ludu. Wielkie osobistości życia religijnego przeszłości zostały zniesione, odtąd Jezus jest Mesjaszem. Tekst opisujący to samo wydarzenie u Mateusza (Mt 16, 13-20) rozwija bardziej szczegółowo dialog Jezusa z Piotrem, gdzie mowa jest o skale, Kościele, kluczach... Marek w swojej zwięzłości ujmuje krótkimi słowami wyznanie Piotra: "Tyś jest Chrystus" (Mk 8, 29). Oświadczenie Księcia Apostołów jest poprawne w kategoriach teologicznych, ale ukazuje też pewne ograniczone zrozumienie, co uwidacznia się w jego skarceniu przez Jezusa (Mk 8, 33).
W tym miejscu Ewangelii Marka, Jezus wszedł w nowy etap swojej działalności - pozostawia tłumy z Galilei i odbywa podróże na północy kraju, na terenie zamieszkałym w większości przez "pogan". Pragnie poświęcić więcej czasu na formację swoich uczniów i rozpoczyna od objawienia swojej podwójnej tożsamości Mesjasza i cierpiącego Sługi, dwie rzeczywistości niepojęte dla zwykłego ludzkiego rozumowania. Piotr z trudem jest w stanie przyjąć prawdę o Jezusie Mesjaszu-Chrystusie, ale nie pojmuje zupełnie rzeczywistości Mesjasza-Sługi, który będzie musiał cierpieć, zostać zabitym i zmartwychwstać (Mk 8, 31). Piotr poruszony tymi słowami ze szczególną porywczością odnosi się do swego Mistrza, koryguje do tego stopnia, że Jezus karci go, wzywając do tego, aby zajął właściwe mu miejsce: uczeń kroczy za mistrzem, idąc jego śladami. Poruszając zagadnienie cierpienia i krzyża, Piotr ogranicza się do współczesnego mu sposobu myślenia. Dopiero później, kiedy nadejdzie Duch Święty, będzie w stanie myśleć po Bożemu (Mk 8, 33).
"Ty nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie": tym surowym pouczeniem zwraca się Pan Jezus do Piotra i uczniów, ale także i do nas. To upomnienie sprzeciwia się każdej formie religijności, która staje się zbyt wygodna i retoryczna.Wstrząsającym staje się dla niektórych wezwanie, aby iść wąską drogą pokory i wymagań od siebie. Trzeba porzucić myślenie o sobie samym, oddać się bliźnim, dzielić wraz z Jezusem zaakceptowany przez niego wybór, wynikający z miłości, w tym także śmierci, po to, aby wszyscy mieli życie i to mieli je w obfitości (J 10, 10). (*)
Podjęcie mądrości i płodności ewangelicznej, wypływającej z krzyża, jest możliwe jedynie dzięki łasce, o którą prosimy w liturgii, modląc się o pewność tego, że zbawimy nasze życie jedynie wtedy, kiedy będziemy mieli odwagę stracić je (kolekta z mszału włoskiego), ofiarując je z Jezusem za życie świata. Ta pewność wspierała też cierpiącego Sługę (I czytanie): "Pan Bóg mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi" (Iz 50, 7).
Braterstwo i posługa potrzebującym są nieodłącznymi zasadami naśladowania Chrystusa, o czym poucza nas św. Jakub (II czytanie), krytykując hipokryckie dyskusje, które nie są w stanie rozgrzać tego, któremu jest zimno, ani nasycić tego, który jest głodny (Jk 2, 15-16). Autentyczność naśladowania Pana weryfikuje się poprzez czyny miłości. Świadczą o tym święci, których wspominamy w tym miesiącu: bł. Matka Teresa z Kalkuty (5 września), św. Piotr Klawer (9 września) czy św. Ojciec Pio z Pietrelciny (23 września). Ponieważ ośmielili się stracić własne życie dla Jezusa i Ewangelii, zbawili (ocalili) je (Mk 8, 35).
Słowo Papieża (*) "Ten, kto spotyka Jezusa, kto pozwala Mu się pociągnąć i gotów jest iść za Nim aż po ofiarę z życia, doświadcza tego, czego On dokonał na krzyżu, że tylko "ziarno pszeniczne", które upadnie na ziemię i obumrze, przynosi "owoc obfity" (por. J 12, 24). Kto nienawidzi życia na tym świecie, zachowa je w wieczności. To właśnie jest droga Chrystusa, droga całkowitej miłości, która zwycięża śmierć... To doświadczenie prawdziwych przyjaciół Boga, świętych, którzy rozpoznali w twarzach potrzebujących braci oblicze Pana - oblicze Boga z miłością kontemplowanego na modlitwie. Zapewniają nas oni, że jeśli wiernie pójdziemy drogą miłości i my zaspokoimy głód obecności Boga. Oni to właśnie są dla nas budującymi przykładami do naśladowania".
Benedykt XVI Pielgrzymka do Sanktuarium Świętego Oblicza w Manopello (diecezja Chieti - Vasto, Abruzzo), 1 września 2006 r.
Śladami misjonarzy - 19 września - (trzeci wtorek września - otwarcie zwyczajnego Zgromadzenia Generalnego ONZ) Międzynarodowy Dzień Pokoju; - 20 września - św. św. Andrzeja Kim Taegon, pierwszego koreańskiego kapłana, Pawła Chong Hasang, misjonarza świeckiego i 103 Towarzyszy męczeństwa w Korei, zabitych w latach 1839-1867, kanonizowanych w Seulu w 1984 roku; - 21 września - św. Mateusza, apostoła i ewangelisty, który po Wniebowstąpieniu Jezusa według tradycji ewangelizował Persję, Syrię i Etiopię; - 23 września - św. Pio z Pietrelciny (Franciszka Forgione, 1887-1968), kapłana, kapucyna, naznaczonego specjalnymi darami duchowymi, oddanego posłudze sakramentu pojednania i dziełom miłosierdzia. Jego świętość i charyzmat nadal mają szczególne oddziaływanie misyjne na całym świecie; - 23 września - bł. Krzysztofa, Antoniego i Jana, młodych chrześcijan z Tlaxcala (Meksyk) umęczonych u progu ewangelizacji meksykańskiej (1527-1529).
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ Redakcja: O. Romeo Ballan, mcci – Dyrektor emerytowany CIAM, Rzym strona internetowa: www.ciam.org „Słowo dla misji” ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ |