|
SŁOWO DLA MISJI Międzynarodowe
Centrum Animacji Misyjnej w Rzymie proponuje co tydzień świeckim,
osobom zakonnym i kapłanom refleksję nad liturgią niedzielną odczytaną
w „kluczu misyjnym”. Proponujemy pewne sugestie do medytacji misyjnej,
osobistej i wspólnotowej w oparciu o Słowo Boże, które w stały i
zaskakujący sposób nadal oświeca, umacnia i podtrzymuje misyjną drogę
Kościoła, za życie świata. |
|
VII Niedziela Okresu Zwykłego Rok B - 19.02.2006
Refleksje Uzdrowienie paralityka i przebaczenie jego grzechów (Ewangelia) jest podwójnym cudem i pięknym przesłaniem misyjnym, które Marek Ewangelista opowiada, nie szczędząc licznych szczegółów. Te z kolei bardziej pasują do wyrażenia jasnej intencji teologicznej i katechetycznej niż zwykłego opisu wydarzenia. I jest tak istotnie, bowiem ktokolwiek pragnie wyobrazić sobie realnie scenę uzdrowienia, napotyka na różne szczegóły co najmniej nieprawdopodobne: łatwość, z jaką czterech niosących paralityka zdejmuje pokrycie dachu obcego domu, a przy tym jakże mało ważna wydaje się liczba niosących; trudno pojąć także, dlaczego w takim pośpiechu usuwają ziemię, trzcinę, belki (materiały używane do budowy dachu w tamtych czasach), podczas gdy "wiele osób" zebranych wewnątrz i wsłuchujących się w słowa Jezusa wydaje się być jakby nieporuszonych tym, że Mistrz "głosi im naukę" (Mk 2, 2) wśród kurzu opadającego z odkrywanego dachu. Ponadto, uzdrowienie i przebaczenie grzechów są ofiarowane przez Jezusa darmo, bez uprzedniej prośby: było mile widziane, gdyby paralityk i czterech niosących go oczekiwali najpierw uzdrowienia, ale Jezus rozpoczyna od przebaczenia grzechów (Mk 2, 5). Zachodzi tutaj związek teologiczny pomiędzy mocą przebaczania grzechów i mocą uzdrawiania chorego (Mk 2, 10-11). Te i inne obserwacje o charakterze doktrynalnym i redakcyjnym nie odbierają wartości historycznej cudu Jezusa, ale służą wyjaśnieniu jego zbawczego znaczenia zgodnie z planem katechetycznym św. Marka Ewangelisty.
W tym fragmencie Ewangelii zjawiają się przed Jezusem dwie grupy osób. Przede wszystkim "siedziało" tam, wewnątrz domu, w pierwszym rzędzie, kilku uczonych w Piśmie. Są nieruchomi i zajmują miejsce w bezpośrednim sąsiedztwie Jezusa. W ich stateczności duchowej reprezentują instytucję żydowską prawie już zniesioną. Obok działa aktywnie grupa czterech ludzi, która przyniosła paralityka: mężczyźni są na zewnątrz domu, pracują, są przykładem solidarności, śpieszą się, aby spotkać Jezusa, ale trudno im do niego dotrzeć. Niosą paralityka, który w swojej pasywności i bezruchu przedstawia świat pogan i grzeszników, którzy jedynie bezpośrednio spotykając Chrystusa, mogą być uleczeni, podnieść się i iść dalej. Czterech niosących reprezentuje całą ludzkość, która przychodzi do Jezusa z czterech stron świata. "Teraz staje się jasne także symboliczne znaczenie domu, w którym Jezus się zatrzymał. Przedstawia ono instytucję żydowską, która domaga się, aby zbawienie było zarezerwowane tylko dla narodu wybranego... Musi zatem ten dom zostać odkryty i otwarty dla wszystkich. I rzeczywiście, Jezus docenia uczynek czterech niosących jako gest wynikający z wiary" (F. Armellini).
Centralnym tematem dzisiejszego opowiadania ewangelicznego jest przebaczenie grzechów. Według ówczesnej mentalności takie przebaczenie było uzależnione od licznych oczyszczeń rytualnych lub od wynagrodzenia szkód wyrządzonych innym albo od interwencji Boga zmęczonego obrazą... W tym kontekście zgorszenie budzi zachowanie Jezusa: oto nazywa paralityka "synkiem" (Mk 2, 5), co oznacza, że dla Boga także grzesznik, który nie żałuje, jest zawsze umiłowanym synem; że daruje mu niczym nieuwarunkowane przebaczenie, nawet jeżeli o nie nie prosił, nie wymagając żadnego rytu oczyszczenia: działa bezinteresownie, co gorszy tych, którzy myśleli, że człowiek, dopełniając pewnych czynności czy rytów, mógł zasłużyć na Boże przebaczenie. A jest wręcz przeciwnie, bo przebaczenie jest darem darmo danym przez Boga jako znak wewnętrznej odnowy, która jest dziełem łaski i nawet skrucha grzesznika nie jest w stanie do tego doprowadzić.
Z chrześcijańskiej perspektywy przebaczenie grzechów nie oznacza rozciągnięcia jakiejś zasłony, by przykryć negatywną rzeczywistość, która nadal pozostaje, ale jest utworzeniem pewnej nowej rzeczywistości. Bóg przekształca od wewnątrz, odnawia serce i życie; nie przetwarza ze starego, ale od-twarza; Bóg nie zatrzymuje się tylko na tym, co odnowione, ale czyni rzeczy nowymi. W czasach wygnania prorok Izajasz (I czytanie), aby stawić czoła negatywnej przeszłości, ogłasza zadziwające dzieła Boże: "Oto Ja dokonuję rzeczy nowej" i ukazuje trzy symbole tej nowości: różdżka, droga na pustyni, rzeki na pustkowiu (Iz 43, 19). Ta nowa wizja ze strony Boga idzie w parze z Jego wiernością, która objawia się w pełni w Jezusie Chrystusie (II czytanie), w którym "ile tylko obietnic Bożych, wszystkie są "tak" w Nim" (2 Kor 1, 20).
Liczne są Boże "niespodzianki": moc odpuszczania grzechów jest odtąd powierzona "Synowi Człowieczemu na ziemi" (Mk 2, 10) i od Chrystusa ta moc przechodzi na ludzkość poprzez wspólnotę wierzących (J 20, 23); paralityk wstaje, tę czynność Marek opisuje greckim słowem egeiro - typowym dla zmartwychwstania, tzn. nowego życia; miejsce przebywania uzdrowionego nie będzie już więcej wąskie jak łoże, do którego był przybity przez chorobę, ale będzie przestrzenne, będzie to dom, dom Ojca, który jest w niebie, dom wszystkich dzieci jednego Ojca. Cud dokonał się w obecności wielu osób, aby było wszystkim znane i wszędzie chwalone miłosierdzie Boga, który zbawia (Mk 2, 12). Do takiego celu dąży misja powierzona uczniom wszystkich czasów, jak wspomina Łukasz Ewangelista w posłaniu misyjnym na końcu swojej Ewangelii "w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom" (Łk 24, 47)*.
Słowo Papieża * "Przepowiadanie Słowa Bożego ma na celu chrześcijańskie nawrócenie, to znaczy pełne i szczere przylgnięcie do Chrystusa i do Jego Ewangelii poprzez wiarę. Nawrócenie jest darem Bożym, dziełem Trójcy: to Duch otwiera drzwi serc, aby ludzie mogli uwierzyć w Pana i "wyznać" Go (por. 1 Kor 12, 3)... Nawrócenie wyraża się od początku w wierze całkowitej i radykalnej, która nie stawia granic ani przeszkód darowi Bożemu. Równocześnie jednak decyduje ono o dynamicznym i ciągłym procesie, który trwa przez całe życie". Jan Paweł II Encyklika Redemptoris missio (1990), n. 46
Śladami misjonarzy - 22 lutego - Święto Katedry św. Piotra, ale także katedry Papieża, jako wikariusza-zastępcy Chrystusa i Piotra, wezwanego, aby przewodzić (Kościołowi) w miłości; - 23 lutego - św. Polikarpa, ucznia św. Jana Ap., biskupa Smyrny, ostatniego z Ojców Apostolskich; - 23 lutego - bł. Józefiny Vannini (+1911), założycielki zgromadzenia Córek św. Kamila, posługującego chorym; - 24 lutego - bł. Ascensión Nicol Goni (1868-1940), zakonnicy hiszpańskiej, współzałożycielki zgromadzenia Misjonarek Dominikanek od Najświętszego Różańca o charyzmacie wychowawczym i misyjnym; - 25 lutego - bł. Sebastiana Aparicio (+1600), który wyruszył z Hiszpanii do Meksyku, wstąpił w związek małżeński, został wdowcem, bogaczem, ale później został bratem trzeciego zakonu franciszkańskiego; umarł w Puebla (Meksyk). - 25 lutego - św. Ludwika Versiglia, biskupa, i Kaliksta Caravario, kapłana; salezjanów umęczonych w 1930 r. w prowincji Guandong w Chinach.
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ Redakcja: O. Romeo Ballan, mcci – Dyrektor emerytowany CIAM, Rzym strona internetowa: www.ciam.org „Słowo dla misji” ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ |